Książka w formie PDF, MOBI i EPUB do kupienia TUTAJ.

W książce omawiam składowe światopoglądu. Rozdziały kończę pytaniami coachingowymi poszerzającymi samoświadomość. Piszę, dbając o neutralność. Skupiam się na chrześcijaństwie i buddyzmie zen. Poruszam wątki ateistyczne, sceptyczne, taoistyczne i żydowskie. Wprowadzam filozofię kaizen. Cały materiał (104 strony) wpisuję w metaforę ważki – lekkiej ważki.

RECENZJE

Na rynku publikacji o coachingu dominuje jeden temat: chodzi o pokazanie poprawionej lub nowej metody do szybszego i efektywniejszego osiągnięcia celu, jaki sobie dany klient wybrał. Książek na ten temat jest sporo, a efekty nadal niezadowalające.

Niniejsza publikacja inauguruje nowy kierunek spojrzenia na coaching. Analizuje ona w precyzyjny sposób pojęcie osoby, czyli naszej jaźni lub tożsamości, ponieważ jest to przynajmniej tak samo ważne, jeśli nawet nie ważniejsze, niż obierane przez nas cele. Jeśli bowiem każda osoba, czyli tożsamość, jest inna, to nie mogą też istnieć te same cele lub te same drogi do nich prowadzące. No i jeszcze coś: dokładniejsze poznanie struktury naszej obecnej tożsamości może nam w ogóle zaoszczędzić chęci ucieczki w kierunku domniemanych lepszych celów.

Innymi słowy: warto zapoznać się z treścią tej perspektywy, zanim zaczniemy inwestować czas i pieniądze w coś, co być może wcale nie jest nam potrzebne.

dr Alexander Poraj-Żakiej, mistrz zen, teolog


Książka Piotra Lorka nie jest łatwym, uspokajającym poradnikiem, jakie nieraz dostajemy pod (fałszywym) szyldem coachingu. Autor skutecznie i na wiele sposobów prowokuje do myślenia. Po pierwsze – podsuwając rozważania oparte na kluczowych zagadnieniach filozoficznych, czyli takich, które pytają o najważniejsze kwestie w życiu człowieka. Po drugie – proponując rozwiązania oparte na tradycji buddyjskiej i chrześcijańskiej, jednak nie jest to chrześcijaństwo, jakie znamy z kazań w polskich kościołach. Po trzecie – formułując coachingowe, czyli otwierające nowe horyzonty, pytania, na które czytelnik sam sobie musi odpowiedzieć. Po czwarte – cytując teksty, które same w sobie stanowią wyzwanie. Bez taryfy ulgowej, Coaching świadomości Lorka inspiruje i dostarcza gęstej, wartościowej materii do przemyśleń. Może także stać się początkiem zmiany świadomości, a wraz z nią – zmian w życiu. Gorąco polecam lekturę Lekkiej ważki zarówno adeptom coachingu, jak i adeptom filozofii – ludziom my- ślącym i szukającym, którzy wolą zmagać się z wyzwaniami, zamiast poprzestawać na banalnych oczywistościach.

dr Ewa Mukoid, filozof, coach MCC ICF


Na grobli przy Odrze delikatnymi skrzydłami ważka machnęła – po chińskiej stronie Himalajów lawina w dół z impetem ruszyła.

Cóż to? Do wioski nie dotarła, nie pogrzebała żywcem, zastygła…

Zanim lawina ciężarem śniegu Chińczyka zmiażdżyła, w zamglonym Wrocławiu leciutka ważka na czole Ślązaka przysiąść zdążyła.

W jednej chwili ustał ruch, zastygła energia, myśl stała się czysta, świadomość wysoko wzleciała i lawinę zatrzymała.

Całość? Nad Odrą myśli rozbiegane ważka uspokaja, za Himalajami ciężka śmierć lekkiego życia nie przygniata.

Jedność? Chrystus i Budda – ludzkie kaganki. Oliwa ta sama, do namaszczania, oświecania.

Światłość? W wielu słowach ten sam ruch i to samo napięcie: byt czy niebyt; wiara czy wiedza; forma czy pustka; światłość czy ciemność; Bóg czy człowiek; światopogląd czy pogląd na świat?

Chcesz wyrobić sobie pogląd na świat w całości, jedności, światłości, boskości? Daj sobie czas na pytania Lorka o całość, jedność, światłość i Boga.

Lekka ważka też na Twoim czole usiądzie. Ciebie oświeci, a za Himalajami dzieci nie stracą nadziei.

Może to jedyny ludzki światopogląd?

Gdy nie ma dwóch stron Himalajów, ale jeden szczyt, jak nie ma dwóch brzegów, a jeden nurt rzeki, wówczas myśl nie rozbija szczęścia w pył nieszczęścia. Staje się cud narodzin wszystkiego w jednym.

Lekką ważkę polecam. Myśli ważkie nie zwiastują nieszczęścia.

ks. dr hab. Marek Jerzy Uglorz, prof. ChAT, biblista, teolog